KORCZOWSKI home

Bogdan Korczowski Dokumentacja artystyczna:
"Kartonteka" instalacja ,technika mieszana na kartonach,fragmenty,realizacja w latach 1990-2000

"Kartony dla K" pamieci Tadeuszowi Kantorowi

Korczowski "Czapka Glupca" praca z cyklu: Korczowski "Kartony dla K" 1995

Od 1990 roku Bogdan Korczowski realizuje regularnie instalacje zatytulowana KARTONTEKA, w poczatkowej fazie zainspirowana idea ARCHIWUM Tadeusza Kantora. Instalacja oparta jest na montazu setek obrazów zrealizowanych na kartonach w formatach 80x60 cm. Kilkakrotnie wystawiana w Polsce i we Francji, jest ciagle uzupelniana i tylko podczas montazu mozna ja zobaczyc w fazie artystycznej.

Kilka czesci KARTONTEKI znajduje sie w zbiorach publicznych w Polsce: Muzeum Narodowego w Poznaniu i w Miejskich Galeriach Sztuki w Czestochowie i Lublinie. Kilkadziesiat fragmentów "Kartonteki" znajduje sie w kolekcjach prywatych w roznych krajach.

"Hommage à Tadeusz Kantor"1991

Zestaw czterech kartonow w kolecji BWA Lublin:

 

 

 

 

 

 

 

Zakochany do szalenstwa

Korczowski "Kartony dla K"

W GALERII Albert Krakow 1997.

Bogdan Korczowski 30 lat temu spotkal Tadeusza Kantora i zakochal
sie w nim do szalenstwa.
W "Liscie do K.", wydrukowanym w folderze wystawy swoich prac, Korczowski pisze o tej oblednej milosci i pietnie, jakie Kantor odcisnal na jego tworczosci.

Czesc swoich prac Korczowski prezentuje na wystawie w Galerii
Klubu Inteligencji Katolickiej. Mozna tam zobaczyc ponad 30
obrazow namalowanych na tekturze. Nie maja tytulow. Wygladaja, jakby je tepym narzedziem wycieto z jakiegos wielkiego kawalka sciany czy muru. Przypominaja modne w latach 60. kolaze strukturalistow.
Niektore maja wysmakowana kolorystyke. Inne przypominaja plaskorzezbione
reliefy, naskalne ryty, subkulturowe graffiti, znaki i symbole religijne, rysunki dzieci, a moze ludzi umyslowo chorych. Wiele prac ma swoje zrodlo w slawnych ambalazach i asamblazach Kantora:
naklejone papierowe koperty, czapki, statki. Pojawiaja sie na
nich zrobione za pomoca szablonow inicjaly Kantora, napisy:
"Love Kantor", "Dead Kantor", "Kantor est Mort".

Nie tresc jednak przykuwa spojrzenie w tych pracach, ale ukryta
pod pozorem spontanicznosci i "surowosci" - efektowna elegancja.

KB/Gazeta Wyborcza krakow